Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
"Nani ?! znajdzcie ja weszyscy ! jesli akatsuki ja znajdzie pierwsze zniszczy nas wszystkich ! wyruszacie natychmiast wez przyjaciol ... Iku ze ! "
~#~
:D ..
~#~
Samotnosc . Lecz nie tylko . Spokojnie jakby nigdy nic wsszedl do jej pokoju . Patrzac na jej przygasniete zielone oczy . Byl zwyklym pieskiem Orochimaru . Usmiechnal sie i zostawil kartke poczym wyszedl . Podeszla spokojnie i przeczytala :
" Droga Sakuro .. Jako ze twoi przyjaciele sie do nas dolaczyli mysle ze musisz im dac maly sprawdzianik .. jako ze kaze ci abys uzyla moci Katon Tori .. wiem ze to bedzie trudne .. ale jestes bezwzgledna pod jej wladaniem .. wiec kaze ci jej siue poddac aby mogla sei troche z nimi zabawic .. moze nawet do tego dojsc ze ich zabije jesli beda za slabi .. Badz jutro o 10:00 na polu treningowym..
Orochimaru"
"zabic .. ja nie jestem maszyna .. " pomyslala . Po jej delikatnym policzku splynela pojedyncza lza . Otarla ja szybko . Zlapala torbe spakowala w nia najpotrzebniejsze rzeczy napisala list do wszystkich i wyskoczyla przez okno . Nie chciala zrobic krzywdy swoim przyjaciolom . A tym czasem w stolowce :
- Sasuke ! jeszcze raz zabierzesz mi kanapke to cie zabije ! - krzyczal blondasek
- Zamknij sie ! ja ci nic nie zjadam ! - wycedzil kruczowlosy
- Hahah ! - zasmial sie wlasciciel akamaru
- Kiba ?! to ty mi je zjadasz ? - spytal wsciekly uzumaki
- No ja . .! - powiedzial i wystawil jezyk do chlopaka
- No wlasnie .. Sasuke a Sakura gdzie jest ? -spytala bialo oka
- Spala jak wychodzilem .. nie chcialem jej budzic . .-pow zamyslajac sie
- Wiec chodzmy ja obudzic ! co tak bedzie spala - krzyknela yamanaka
- Hai ! - wszyscy przytakneli jej i ruszyli w strone pokoju . Zapukali lecz nic nie uslyszeli wiec postanowili otowrzyc drzwi . Ich oczom ukazalo sie otwarte okno rozwalona szafa i kilka ubran lezacych na ziemi . Wszyscy zaczeli jej panicznie szukac . Nawet najmniejszej wiadomosci od niej . Wkoncu Blondasek znalazl kartke z pismem Haruno :
- Hej zobaczcie mam tu cos - wszyscy zebrali sie wokol niego a ten zaczal czytac - Kochani .. Wybaczcie ale musialam odejsc .. mialam pewen rozkaz od .. ale nie wazne .. nie chcialam wam zrobic krzwdy .. chcialam tylko byc z wami .. ale jesli ki nie jest to pisane .. musze pozostac z Tori .. same . zaopiekujcie sie Sasuke .. Kocham was ! ... Sakura - dziewczyny przytulily sie do swoich ukochanych i zaczely plakac po stracie przyjaciolki . Uchiha zaczal nerwowo wszystko rozwalac w pokoju . Az znalazl zolta kartke . Przeczytal ja i teraz wiedzial dlaczego zielono oka odeszla . Biegl do pokoju saninna wparowal tam jak burzana co waz podskoczyl :
- Czym zawdzieczam twoja wizyte Sasuke-kun ? -spytal
- Ty podly gadzie ! - krzyknal mu w twarz . Dlugowlosy troche sie zdziwil bo nie wiedzial o co mu chodzi - jak mogles ?! kazac zrobic cos takiego Sakurze ?! Hę ?! przeciez wiesz ze przyjaciele sa dla niej najwazniejsi !
- Ale ja nie wiem o co ci chodzi ..
- Nie wiesz ?! To patrz ! - podal mu kartke sannin spokojnie ja przeczytal . Spojzal sie na rozwscieczonego chlopaka . Wzial gleboki oddech :
- To nie ja pisalem .. ale przyznaje ... to byl glupi pomysl ten kogo go napisal ..
- JAk to ?
- Nie ja .. pisalem .. wiec gdzie jest Haruno ? - spytal
- Uciekla .. -kruczowlosy spuscil glowe
- Nani ?! znajdzcie ja weszyscy ! jesli akatsuki ja znajdzie pierwsze zniszczy nas wszystkich ! wyruszacie natychmiast wez przyjaciol ... Iku ze ! (szybko) - chlopak skinal glowa i wybiegl do przyjaciol powiadomic ich ta wiadomoscia . Wszystko opowiedzial zebrali potrzebne rzeczy i wyruszyli na poszukiwanie dziewczyny .
Tym czasem zielono oka siedziala spokojnie nad urwiskiem . Przypominajac sobie wszystkie chwile spedzone razem z jej przyjaciolmi i Uchiha . Nagle kolo niej pojawil sie duch demona :
- Sakura .. niezamartwiaj sie .. - powiedziala podchodzac do dziewczyny i przytulajac ja jak przyjaciolke
- Ale .. jak ja bede bez nich zyc .. bez niego .. - wycedzila placzac
- Posluchaj .. napewno wszystko sie ulozy .. ptrzyj lzy .. moze rozbij tu obuz .. jestes zmeczona .. - zielono oka przytaknela jej . Duch zniknal . Zaczela rozkladac . Gdy wszystko bylo gotowe . Popatrzyla w gwiazdy ktore wygladaly jak twarze jej najblizszych :
- Dobranoc kochani .. niech sie wam dobrze wiedzie .. - weszla do namitu i ulozyla sie spac . Szybko zasnela . W srodku nocy uslyszala zblizajacych sie ludzi . Wyszla z namiotu i spostrzegla ich :
- Sakura ..
****
Moze jeszcze dzis dokoncze ale nie wiem :D .. czekam na komcie :******
sasusaku-by-amei 13/02/2008 11:24:34 [
Powrót]
Lubisz SasuSaku ? komentuj :D
napisz new notke bo sie rozplacze!!!;D
PROSZE CIE
olcia~~~~ 13/02/2008 11:45:22
| brak www IP: 83.31.58.45
super blog. piszesz swietne opka i wogole czekam na nową nocie ;napisz ja dzis plissss
ja 13/02/2008 11:43:59
| brak www IP: 83.31.58.45